-Popływamy razem?-zaproponowałam.
-Z chęcią-odparł chłopak.
Zostawiliśmy psy, po czym zaczęliśmy pływać na desce. Przyznam, że chłopak był dobry i świetnie się z nim bawiłam. Potem jeszcze wzięliśmy psy, a na koniec posiedzieliśmy na plaży. W końcu musieliśmy wracać. Okazało się, że Alex też chodził do tej szkoły, a co lepsze do tej samej klasy. Stanęliśmy przy moim pokoju. Wyciągnęłam długopis z kieszeni kurtki.
-Podaj rękę-powiedziałam.
-Po co?-zapytał Alex.
-Zobaczysz-uśmiechnęłam się.
Gdy chłopak podał mi rękę napisałam na niej mój numer telefonu.
-To cześć-pożegnałam się.
Weszłam do domu i wpuściłam psa, po czym zamknęłam drzwi.
***
Wieczorem zadzwonił do mnie Alex. Pogadaliśmy trochę, po czym pożegnaliśmy się. Poszłam spać.
***
Szybko złapałam torbę i wyszłam z pokoju. Jak najszybciej ruszyłam do szkoły. Dotarłam tam niedługo potem. Dzisiaj był poniedziałek i pierwsze miałam wychowanie fizyczne, a dokładnie surfing. Gdy wchodziłam do budynku wpadłam na kogoś. Na chwilę straciłam równowagę, ale potem ją odzyskałam. Spojrzałam na daną osobę.
-O cześć!-zawołałam widząc Alex'a.
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz