-jaką? - zapytałem
-Do wyboru albo załóż koszulkę, albo przestań tak sek... dobrze wyglądać - powiedziała
Zauważyłem na jej twrzy rumieniec. Uśmiechnąłem się jakby sam do siebie..
- Wiesz co ?
- No co - zapytała
- Przykro mi ale jej nie założę - zaśmiałem się
- Dalczego - zapytałą
- Gdyż, ponieważ nie wziąłem ze sobą koszulki a nawet gdybym ją miał to bym nie nałożył bo mi gorąco - zaśmiałem się ponownie
- No ale no, to chociaż przestań tak dobrze wyglądać - powiedziała
Ja westchnąłem
- jak zrobię coś to ci ulży ?
- czyli co ?
Wziąłem jej dłoń i przystawiłem ją do swojego brzucha
- lepiej ci ?
Katy ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz