środa, 10 lutego 2016

OD Luke'a C.D. Alaski


Zacząłem się zbierać. Szedłem powoli, nagle zobaczyłem Alaskę, która klęła.
- Wszystko w porządku? - spytałem.
- Jesteś głupi czy udajesz? - odparła zirytowana.
- Nie odpowiem na to pytanie - mruknąłem - Chodź, pomogę ci, nie ma sensu, żebyś szła po piasku z krwawiącą kostką, jeszcze pogorszysz sprawę.
- Nie jestem dzieckiem, panie medyk - wywróciła oczami, po czym spróbowała wstać.
- Może jednak? - spytałem i wyciągnąłem do niej rękę.
- Uh.. niech ci będzie - mruknęła i wstała.
- Uważaj - powiedziałem, po czym podniosłem ją i zacząłem iść.
- Co ty robisz? - spytała patrząc na mnie.
- Niosę cię na jakieś normalne podłoże - uśmiechnąłem się.
Zaniosłem dziewczynę pod jej pokój, wskazaną przez nią drogą. Tam podałem jej plecak i pożegnałem się z nią:
- Na razie, uważaj na siebie - odparłem i udałem się do swojego pokoju.
Alaska? default smiley xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz