sobota, 13 lutego 2016

Od Cary cd Alex


Spojrzałam na niego lekko wystraszona nie uśmiechnęłam sie ani drgnęłam. Chłopak śmiał się ze mnie opierając jedną rękę o drzwi.
- to ja już pójdę - powiedziałam
- no nie zaprosisz mnie do siebie? - spytał
- nie, inni już śpią ja też już usypiam więc dobranoc - oznajmiłam chlopaka
Sięgnęłam do torebki po klucze, w tym całym stresie nie umiałam nawet otworzyć drzwi ale w końcu się udało. Alex ciągle stał za mną póki nie zamknęłam mu przed nosem drzwi. Chodziłam na paluszak gdy zza kołdry wychyliła sie czyjaś głowa. Było tak ciemno że nie widziałam czy to chłopak czy dziewczyna, na szczęście spowrotem opadła i słychać było jedynie ciche chrapanie. Znalazłam wolne łóżko przy którym przebrałam sie i kładąc się zasnęłam. Rano obudziłam się o 6 wszyscy jeszcze spali nie dziwie im się, tylko ja szykuje sie tak długo. Wyprostowałam włosy i ubrałam się jakoś ładnie. Spojrzałam na lekcje dla wtorku i mało co nie padłam na ziemie.
- muszę coś wymyśleć aby nie serfować nigdy nie pływałam na tej desce i nigdy sie nie naucze - powiedzialam w myslach
O 7:30 wyszłam z pokoju, w końcu nawet nie wiem gdzie mam mieć lekcje nie znam sie na salach, wtedy bardzo chciałam spotkać kogos na korytarzu.
- boże znowu on - myślałam gdy ujrzałam niebiesko włosego chłopaka z wczoraj
Szybko otwóciłam sie i powoli poszłam w drugą strone.
Alex?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz