Spojrzałem na nia drżała. Spojrzałem po chwili na Aresa.
- nie bój się go - powiedziałem
- nie umiem - po smutniala
Objąłem ją ramieniem i przy ciągnąłem do siebie. Ta spojrzała na mnie. Spojrzałem na psa
- Ares do jasnej cholery powiedziałem ci coś to idź i to zrob - warklem
Ten się uspokoił i poszedł
- a co mu kazałeś - zapytała
- by zbadał teren,dobry w tym jest - powiedziałem
- a okej
- nooo, szczerze mówiąc jest taki przez byłego właściciela - powiedziałem
- to znaczy? - zapytała
- jego byly właściwy szkolił go do zabijania, a ja go mu odebrałem i zacząłem go układać po swojemu i powoli sie zmienia - odparłem
- rozumiem - odparła
- więc spokojnie on pogryzie cię w tedy kiedy ja mu to powiem - zaśmiałem się katy?
środa, 10 lutego 2016
Od Camerona cd Katy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz