Spojrzałem na Angeilke i już wiedziałem z czego sie dziewczyna śmiała. Sam zacząłem się z tego wszystkiego śmiać.
- a ty z czego się śmiejesz - zapytała wnerwiona Angelika
- z ciebie idiotko - puściłem do niej oczko - i masz jej nie dotknąć a jak to zrobisz policzę sie z toba
Objąłem swoim ramieniem śmiejąc się Jane i poszliśmy.
- no już się uspokój - powiedziałem sam już nie śmiejąc się
- no dobrze sprobuee - odparła rozbawiona
- moze lepiej cię odprowadze byście nie wysunęły jakiegoś numery
- okej
Poszliśmy pod jej pokój, nawet krótko to trwało.
- no dobra to ja już spadam - powiedziałem do dzoewczyny
Jane?
czwartek, 11 lutego 2016
Od Alex'a cd Jane
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz