Wróciłam do pokoju. Wieczorem wyszłam jeszcze na spacer do pobliskiej kawiarni na mocną kawę. Następnego dnia rano znowu miałam zbyt dużo energii. Zaczynam mieć tego dosyć. Wybiegłam z pokoju w granatowej sukience i trampkach z ustami pomalowanymi na kolor sukienki. Zjadłam szybko śniadanie i pobiegłam na lekcje. Przed salą lekcyjną siedział Luke.
-Hej- rzuciłam radośnie w stronę chłopaka.
-Nie jesteś dziewczyną, którą poznałem pierwszego dnia- zaśmiał się
-A jednak jestem- również się zaśmiałam. Usiadłam obok niego na ławce. Położyłam mu głowę na ramieniu patrząc na ekran jego telefonu.
-Co robisz?- zapytałam
-Przedgladam stare zdjęcia- mruknął. Opadłam na oparcie ławki.
-Nuuda- westchnęłam
-Wszytsko dobrze?- zapytał dziwnie się na mnie patrząc.
-Wypiłam wczoraj za dużo kawy- zaśmiałam się.
<Luke???>
niedziela, 14 lutego 2016
Od Mali cd Luke
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz