czwartek, 11 lutego 2016

Od Katy Cd. Cameron'a

-To po kiego ci moja odpowiedź jak i tak będziesz uważał, że się ciebie boję? - zapytałam racjonalnie. Taki spadek adrenaliny jaki on mi teraz zgotował to jeszcze takiego w życiu nie miałam.
-No wiesz... chcę to usłyszeć.
-Pfff... akurat... - świdrował mnie tym swoim wzrokiem. - Tak ok bałam się tego. Nie ciebie ale tego co chciałeś zrobić. - odparłam zakrywając moje pewnie strasznie czerwone policzki.
-Powiedzmy, że ci wierzę... - odparł nadal się we mnie dziwnie wpatrując. Nie powiem mu, że się go bałam, wyśmieje mnie, jestem nieśmiała.
-Ty nie widzisz jak na mnie zadziałałeś? Jak to zrobiłeś?
-Ma się ten dar. - zaśmiał się i teatralnie przeczesał włosy.
-Jeezz. - jęknęłam i usiadłam na ziemi. po turecku. - To jest nie fair też chcę tak na ciebie działać. - odparłam.
-Nie zdradzę ci tego nie ma mowy. - zaśmiał się.
-Dobra, to Cameron kiedy możemy się zacząć uczyć? Chcę jutro błysnąć na zajęciach. - zapytałam spoglądając na niego.
-Dobra to co umiesz z matmy i hiszpańskiego.
-Z matmy podstawowe rzeczy, a z hiszpański mam w jednym palcu. - i tu pokazałam środkowy palec.
<Cameron? Chcesz żebym na zawał zeszła?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz