Zrobiło mi się gorąco, albo to zwykle to uczucie kiedy wyczuwam kłopoty albo tak na mnie działa Cameron. Zbliżył się wręcz niebezpiecznie blisko.
-co boisz się? - zapytał z cwanym uśmieszkiem na ustach.
-Nie - zaprzeczyłam hardo, przynajmniej na tyle by nie wyczuł nutki paniki w moim głosie. Zrobiłam krok do tyłu i moje plecy napotkały drzewo. No świetnie. Jego wzrok był zniewalający wręcz samo jego spojrzenie mnie hipnotyzowało. O kurcze. Był na prawdę sek*owny, ale nie mogę wyjść na taką łatwą no... Przygryzłam wargę wpatrując się w jego zniewalająco brązowe oczy. Poczułam jego oddech na sobie kiedy się pochylił. Czułam się jakby mi tym wzrokiem wywiercał dziurę w mózgu próbując poznać wszystkie moje tajemnice. Kur... nawet jakbym próbowała odwrócić wzrok to i tak długo nie wytrzymam. Musnął mnie palcem w udo, ale nie mam pojęcia czy celowo czy przypadkiem. Bo chwilę później odciął mi każdą możliwą drogę ucieczki zagradzając mi przestrzeń z prawej i lewej strony.
-Cam? - zapytałam go cicho nie dając rady opanować swojego lekko przestraszonego głosu. Ten ton był w sumie czymś z rodzaju pytania "co chcesz zrobić?"
<Cameron?>
czwartek, 11 lutego 2016
Od Kate Cd. Camerona
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz