Jane nawet była dobra w tym chcoiaż powinna się podszkolić. Uważnie obserwowałem jej ruchy. Uśmiechnąłem się pod nosem. Nagle zobaczyłem, że dziewczyna wpadła z inną do wody.. Patrzyłam czy się wynurzyły. Jedna się wynurzyła agdzie Jane? Popłynąłem szybko tam. Nawet do tego momentu gdy byłem na miejscu ona się nie wynurzyła.
Zszedłem z deski i zanurkowałem zacząłem ją szukać. Nagle zobaczyłem ją jak się wplątła jakieś glony. Podpłynąłem i pokazałem by się nie ruszała. Wynuzyłem się i nabrałem powietrza podpłynąlem do niej. Nagle ją pocałowałem dając jej powietrze ona je złapa. Znowu się wynurzyłem by złapać powietrze i znowu zanurzyłem. Spojrzałem na glony które owinęły się w okół jej nóg i je rozszarpałem. Dziewczyna szybko wypłyneła na powierzchnię a ja za nią. Spojrzałem na nią
- następnym razem uważaj - powiedziałem
Wlazłem na deskę i popłynąłem do brzegu. Wyszedłem z wody i postawiłem deskę na piasek, a sam położyłem się na plaży... by chodź trochę się osuszyć.
Jane?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz