Po kolejnej godzinie postanowiłam wrócić do akademii. Wyszłam z wody, zostawiłam deskę przy plecaku. Zdjęłam piankę, wytarłam ciało ręcznikiem, założyłam ubranie i zabrałam swoje rzeczy. Ruszyłam spacerkiem do szkoły podziwiając przy okazji zachód słońca. Po jakiś dziesięciu minutach wchodziłam do pokoju.
***
Wstałam kolejnego dnia dość wcześnie. Posprzatałam pokój, wyprałam bluzkę poplamioną kawą i bluzę Luke'a i poszłam pobiegać. Po półtorej godziny wróciłam zmęczona do pokoju. Wzięłam szybki prysznic, który mnie orzeźwił. Założyłam czyste ubranie i zabrałam suchą i wyprasowaną już bluzę chłopaka. Dziewczyny powiedziały mi w którym pokoju mieszka. Ruszyłam pod wskazany numerek. Po drodze zauważyłam dziewczynę z kawiarni, patrzyła na mnie wściekła. Na szczęście nie odeszła od grupy znajomych, która ją otaczała. Odwróciłam wzrok i ruszyłam szybciej w stronę pokoju Luke'a. Po paru minutach byłam na miejscu. Zapukalam, a po chwili otworzył mi blondyn.
-Hejka. Oddaje i jeszcze raz dzięki.- Powiedziałam podając mu ubranie złożone w kostkę.
-Nie ma za co.-Odparł uśmiechając się lekko.
-A wracając do wczorajszej sytuacji, ta dziewczyna chodzi tu do szkoły.-Oznajmiłam opierając się o framuge drzwi.
Luke
piątek, 12 lutego 2016
Od Alaski cd Luke
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz